Poradnik

Jak skrócić czas oczekiwania na obsługę

Gość nie mierzy czasu obsługi w minutach, tylko w liczbie momentów, w których czeka i nikt nie zwraca na niego uwagi.

Krok 01 · odpowiedź w skrócie

Czekanie ma trzy różne miejsca

Pierwsze: od zajęcia stolika do przyjęcia zamówienia. Drugie: od zamówienia do podania. Trzecie: od poproszenia o rachunek do wyjścia. Tylko środkowe zależy od kuchni.

Pierwsze i trzecie to czekanie na przepisanie informacji, a nie na pracę. To są miejsca, w których da się coś zmienić bez zwiększania obsady ani przyspieszania kuchni.

Krok 02

Dlaczego dodanie kelnera rzadko pomaga

Dodatkowa osoba skraca czas dojścia do stolika, ale nie zmienia tego, że zamówienie trzeba przyjąć, zanieść do terminala i wprowadzić. Przy większej obsadzie rośnie za to liczba kolizji przy jednym terminalu.

Widać to po tym, że w szczycie czas oczekiwania rośnie szybciej niż liczba gości. To jest sygnał wąskiego gardła w jednym punkcie, a nie braku rąk.

Krok 03

Co zmierzyć, zanim cokolwiek zmienisz

Przez kilka reprezentatywnych zmian zapisuj czas od zajęcia stolika do zamówienia oraz od prośby o rachunek do wyjścia. Wystarczy kartka.

Porównaj oba pomiary z czasem pracy kuchni i obserwacjami zespołu. To pomoże ustalić, czy wąskie gardło leży w obsłudze, kuchni czy organizacji ruchu.

Autor

Kacper Lenarczyk

Założyciel Lokamo. Materiały powstają na podstawie analizy procesów obsługi, zasad platform oraz działania produktu. Nie publikujemy wymyślonych wyników ani obietnic bez pomiaru.

Bez niedomówień

Częste pytania

Krótko i konkretnie, także tam, gdzie odpowiedź brzmi „to zależy”.

Czy zamawianie z telefonu nie wydłuża wyboru?

Wydłuża sam wybór, bo gość ogląda kartę spokojnie. Skraca za to całą resztę i to jest korzystna wymiana: gość, który przegląda kartę, nie czuje, że czeka.