Jak zwiększyć średni rachunek
Podniesienie cen o dziesięć procent widzą wszyscy goście. Podniesienie rachunku o dziesięć procent przez kartę i moment propozycji nie widzi nikt.
Krok 01 · odpowiedź w skrócie
Kolejność w karcie robi więcej niż ceny
Gość rzadko czyta kartę w całości. Początek sekcji i pozycje ze zdjęciami łatwiej zauważyć, dlatego dania z najlepszą marżą warto testować wyżej i porównywać sprzedaż przed oraz po zmianie.
Zacznij od policzenia marży na pozycję, nie ceny. Zaskoczenia są tu regułą: najdroższe danie często nie jest najbardziej dochodowe.
Krok 02
Opis, który mówi, a nie wylicza
„Burger wołowy, ser, sos” nie sprzedaje niczego. „Wołowina sezonowana 21 dni, cheddar, sos na maśle klarowanym” sprzedaje, bo daje powód, żeby wybrać właśnie to, a nie tańszą pozycję obok.
Zdjęcie działa najmocniej przy pozycjach, których gość nie zna. Przy klasykach jest neutralne, więc nie warto fotografować wszystkiego: nierówne zdjęcia szkodzą bardziej niż ich brak.
01„Burger wołowy, ser, sos” nie sprzedaje niczego
02Zdjęcie działa najmocniej przy pozycjach, których gość nie zna
Krok 03
Propozycja w momencie decyzji
Przy kilku stolikach kelner może nie mieć czasu na każdą propozycję dodatku. Karta cyfrowa może pokazać ją przy dodawaniu pozycji do zamówienia, w momencie, który warto zaprojektować tak, by nie był natrętny.
Zasada jest prosta: jedna propozycja na pozycję i tylko taka, która pasuje. Trzy propozycje pod rząd czyta się jak sprzedaż i gość zaczyna je pomijać odruchowo.
Najpierw znajdź wąskie gardło. Dopiero potem wybierz zmianę.
Krok 04
Deser po głównym, nie z góry
Deser zamówiony razem z daniem głównym prawie nigdy się nie zdarza, bo gość nie wie jeszcze, czy będzie miał miejsce. Ten sam deser zaproponowany po zjedzeniu głównego wchodzi znacznie częściej.
To jest jedyna sytuacja, w której osobna prośba w trakcie posiłku ma sens: pytanie pada wtedy, gdy odpowiedź jest jeszcze możliwa.
więcej przejść
krótszy przepływ